wtorek, 28 marca 2017

Rezonans miednicy małej a tatuaż

Postanowiłam napisać o moim przypadku, aby przestrzec wszystkich którzy mają w planie badanie rezonansem magnetycznym.
Dostałam od mojego lekarza prowadzącego skierowanie na rezonans miednicy małej w związku z chorobą i niepokojącymi objawami. Na skierowaniu Pilne, a mimo to termin na sierpień :/ .
Nie mogę tak długo czekać więc zapisałam się prywatnie, termin na następny tydzień :)
Koszty niestety duże ale co zrobić.
Pojechałam na badanie, oczywiście bez makijażu gdyż nie wolno, bez biżuterii, ubrana w bawełniane ciuszki bez metalowych guziczków itp. Wypisałam dokumenty, podpisałam oświadczenie o posiadanych tatuażach i wchodzę... nasunęło mi się w tym momencie pytanie co w związku z tym że mam tatuaże? I całe szczęście że zapytałam bo ostatni robiony 3 tygodnie wcześniej mógłby mi nieźle poparzyć skórę a także mógłby się rozlać. Jeśli więc macie umówione badanie rezonansem nie planujcie tatuażu (chyba że po badaniu). Tym sposobem musiałam poczekać kolejne 3 tygodnie na badanie gdyż od zrobienia tatuażu musi minąć co najmniej 6 tygodni. Taka sama sytuacja jeśli chodzi o makijaż trwały (nie posiadam). Rezonans za 2 dni więc trzymajcie kciuki za dobry wynik i żebym dała radę w tej ciasnej rurze :)