piątek, 16 grudnia 2016

Ból znowu ból

Witam ponownie
Z mojego łańcuszka zwycięstwa nici - zerwany niestety.
Po 5 dniach treningu 6 dzień w bólu na kanapie pod kocem :/
Trenowanie codzienne nie jest dla mnie - moje jelitko tego nie lubi.
Za dużo wstrząsów i pojawia się ból, nie chcę sobie szkodzić, gdyż nie uśmiechają mi się ponowne pobyty w szpitalu lub nie daj Boże operacje. Trzeba słuchać własnego ciała.
Do treningów wracam dopiero dziś. Będę trenowała 2-3 razy w tygodniu tak jak przedtem i mam nadzieję, że zdrowie na to pozwoli. Marzy mi się dłuższy bieg np. półmaraton, ale obawiam się, że takie biegi nie są dla mnie - mam zamiar biegać swoim tempem, ale zwiększać dystans.
Trzymajcie za mnie kciuki.


sobota, 10 grudnia 2016

Bieganie zamienić na pływanie - to chyba jakiś żart

Witam
Po ostatniej wizycie u pana doktora usłyszałam słowa - zamienić bieganie na pływanie.
Że co? Że jak? Nie lubię pływać i nie bardzo potrafię, a poza tym nie czuję z tego przyjemności. Mogę poleżeć w wodzie, popluskać się jak dziecko i to tyle.
Bieganie to inna sprawa. Niestety bóle brzucha doskwierają, bo podczas biegania wszystko podskakuje, a po tylu operacjach są zrosty i to wszystko ciągnie i boli. Jak to pan doktor stwierdził - jesteś wypatroszona, więc nie wskazany jest taki ruch.
A ja i tak swoje, będę biegała, bo sprawia mi to mega przyjemność (postaram się delikatnie biegać o ile tak się da :D ).
Czuję się wtedy wolna i szczęśliwa. Mam nadzieję, że zdrowie pozwoli mi rozwijać swoją pasję.
Pozdrawiam


wtorek, 6 grudnia 2016

Łańcuszek Świąteczny

Witam ponownie
W gazecie Runner's przeczytałam artykuł o Świątecznym Łańcuszku Zwycięstwa i postanowiłam spróbować.
Chodzi o to żeby codziennie od 6.12 do 6.01 biegać co najmniej 15 min lub ćwiczyć.
Oczywiście wybieram bieganie i zaczęłam od dziś od 6 km :)
Udało się w terenie, gdyż miałam dzień wolny w pracy.
Codziennie będę odkreślała dzień w kalendarzu i mam nadzieje że mój Łańcuszek Zwycięstwa powstanie. Mam też nadzieję, że stan zdrowia nie zepsuje mi tego, miewam gorsze i lepsze dni więc różnie to bywa, ale na szczęście więcej jest tych lepszych :)
Pozdrawiam serdecznie i wszystkim, którzy tworzą swój własny Łańcuszek życzę POWODZENIA !!!

czwartek, 1 grudnia 2016

Trening interwałowy na bieżni

Witam ponownie
Trening interwałowy na bieżni zrobiony, wolałabym w terenie, ale niestety ciemno, zimno...dziki :)
Bieganie na bieżni jest nudne, ale trzeba znaleźć sposób, aby trening był przyjemnością i przy okazji sponiewierał ;)
Moim sposobem jest bieżnia ustawiona na przeciwko telewizora, ulubiony serial lub program i trening sam się robi... wczorajszy trening zrobiony razem z finałem programu Azja Express.
Za każdym razem wybieram inny program na bieżni, ustawiam czas (wczoraj akurat 30 min) i ruszam.
Programy są różne i jest ich sporo, bo aż 99.
Jak mi mało to na koniec jeszcze sobie biegnę swoim tempem.
Nie udało się za dużo przebiec, bo tylko 3,5 km, ale to zawsze 3,5 km od kanapy ;)
Staram się biegać 2-3 razy w tygodniu plus Zumba raz.
Czasami po stresującym dniu włączam głośno muzykę, wskakuję na bieżnię i lecę...
I nikt mi tego nie zabierze :) A samopoczucie po biegu - BEZCENNE ;)