poniedziałek, 17 lipca 2017

Lot samolotem...toaleta w samolocie...książka...jak przetrwać tam w górze :)

Podczas mojego lotu na wakacje narodził mi się w głowie pomysł na nowy wpis na mojego bloga.
Niestety boję się latać, najgorszy jest dla mnie start i wznoszenie się oraz nieoczekiwane turbulencje. Odkryłam sposób jak przetrwać ten czas i sobie go umilić.
                                               
 Tym razem rozluźniłam się malutką buteleczką winka musującego kupionego w samolocie ;) Jak to oczywiście bywa po wypiciu napoju musującego szybko nadeszła potrzeba pójścia do toalety, wiem że niektórzy boją się tam pójść ale to nic strasznego, toaleta jak najbardziej ok, nie za duża, ale z racji swojej choroby musiałam korzystać z dużo gorszych i mniejszych toalet np.na żaglówce toaleta przenośna-pomieszczenie w którym się znajdowała było tak małe, że miałam problem z założeniem spodni- było w związku z tym dużo śmiechu ;) Zauważyłam że bardzo dużo osób boi się lądowania, szczerze mówiąc nie mam z tym wielkiego problemu, bardzo pomaga dobra książka, musi naprawdę wciągnąć, wtedy zapominam gdzie jestem i jest łatwiej. Tym razem czytałam książkę "IDEALNA"autorka Magda Stachula.
Polecam- bardzo mnie wciągnęła.




 W czasie moich wakacji o których napiszę za jakiś czas przeczytałam także książkę "NIEZNAJOMY" autor Harlan Coben którą również polecam.

                                 
Także podsumowując dobra książka załatwi wszystko. Życzę samych szczęśliwych lotów :)