Witam ponownie. Dziś postanowiłam opisać co według mnie trzeba zabrać do szpitala, tak żeby niczego nam nie brakowało. Z racji tego że zbliża się mój 4 już pobyt szykuję sobie wszystko powoli żeby niczego nie zapomnieć- wiadomo zawsze może ktoś coś dowieść ale po co sto razy jeździć.
Tak więc przede wszystkim zabieramy:
1.Piżamki, koszule nocne lub co kto woli do spania
2.Lekkie koszulki i spodnie na dzień (oczywiście jeśli nie musimy leżeć jak np.po operacji)
3.Bielizna (stanik raczej sportowy), skarpetki
4.Kosmetyki (żel pod prysznic,szampon,odżywka,szczoteczka,pasta,krem,balsam, mydło w płynie, grzebień, suszarka, przybory do golenia, chusteczki higieniczne, antyperspirant ,gąbka do mycia, tampony, podpaski...)
5.Ręczniki
6.Kapcie (ja zabieram lekkie tenisówki i klapki pod prysznic)
7.Książki, krzyżówki itp
8.Telefon, tablet, słuchawki...w końcu trzeba mieć łączność ze światem :)
9.Kubek,sztućce
10.Woda
11.Nie za dużo pieniędzy np.na gazetę lub kawkę w bufecie
12.Papier toaletowy (nie lubię szpitalnego gdyż jest szorstki)
13.Ciepła bluza lub sweter jak byśmy chcieli wyjść na zewnątrz
14.Szlafrok (ja wolę bluzę rozpinaną)
15.Poduszka (nie ma to jak swoja)
Jeśli chodzi o poduszkę to pamiętam mój pierwszy pobyt w szpitalu gdy poprosiłam męża aby mi przywiózł poduszkę, gdyż szpitalna była bardzo płaska i nie wygodna. Mąż przywiózł mi moją ogromną poduchę z sypialni zamiast małego jaśka, ile było śmiechu kiedy jechałam na operację z tak wielką poduchą :)
16.Dokumenty z leczenia szpitalnego, wyniki badań, skierowanie (zdarzyło mi się zapomnieć ), dowód osobisty.
To chyba tyle. Poniżej zdjęcie mojej śmiesznej piżamki :)
Pozdrawiam serdecznie i nie życzę nikomu, aby musiał szykować się na pobyt w szpitalu.
czwartek, 10 sierpnia 2017
środa, 9 sierpnia 2017
Wakacje w słonecznej Bułgarii
Dziś opiszę Wam moje wakacje w Bułgarii. W planie były Wyspy Kanaryjskie ale z polecenia znajomej tym razem padło na Bułgarię. Wyspy może za rok jak zdrowie i finanse pozwolą.
Bułgaria na 7 dni-idealnie, dłużej nie ma co bo tak naprawdę nie ma tam nic konkretnego do zobaczenia, ja byłam z rodzinką bardziej nastawiona na odpoczynek nad morzem i w hotelu ze względu na niedogodności związane z moim stanem zdrowia- niestety w Bułgarii nie czułam się zbyt dobrze. Tak więc piękna niezatłoczona plaża, dużo wolnych leżaków, czyste ciepłe Morze Czarne i piękny piasek zachęcały do korzystania i błogiego lenistwa. Hotel przy samym morzu to idealna sprawa, piękne widoki z balkonu i szum morza, czego więcej chcieć. Jeden dzień poświęciliśmy na wycieczkę objazdową, wypożyczyliśmy samochód i w drogę. Byliśmy zszokowani biedą jaka panuje na tutejszych wioskach. Zobaczyliśmy "Antyczny Nessebar", kupiliśmy pamiątki i to tyle. Warto było polecieć i zobaczyć Bułgarię. Dla mnie ogromnym plusem był bardzo krótki lot bo nie całe 2 godzinki. Jeśli ktoś boi się latać i z tego względu nigdy nie był na zagranicznych wakacjach, polecam na początek Bułgarię właśnie ze względu na tak krótki lot. My preferujemy wakacje all inclusive i dlatego trzeba tutaj zwrócić uwagę na hotel, gdyż większość hoteli wyglądała bardzo obskurnie. Mieliśmy hotel z polecenia więc nie obawialiśmy się że coś będzie nie tak. Jedzenie w hotelu jak do tej pory najlepsze jakie mieliśmy.
Bardzo duży wybór, codziennie coś innego. Z czystym sumieniem polecam hotel Riu Helios Paradise.
Bułgaria na 7 dni-idealnie, dłużej nie ma co bo tak naprawdę nie ma tam nic konkretnego do zobaczenia, ja byłam z rodzinką bardziej nastawiona na odpoczynek nad morzem i w hotelu ze względu na niedogodności związane z moim stanem zdrowia- niestety w Bułgarii nie czułam się zbyt dobrze. Tak więc piękna niezatłoczona plaża, dużo wolnych leżaków, czyste ciepłe Morze Czarne i piękny piasek zachęcały do korzystania i błogiego lenistwa. Hotel przy samym morzu to idealna sprawa, piękne widoki z balkonu i szum morza, czego więcej chcieć. Jeden dzień poświęciliśmy na wycieczkę objazdową, wypożyczyliśmy samochód i w drogę. Byliśmy zszokowani biedą jaka panuje na tutejszych wioskach. Zobaczyliśmy "Antyczny Nessebar", kupiliśmy pamiątki i to tyle. Warto było polecieć i zobaczyć Bułgarię. Dla mnie ogromnym plusem był bardzo krótki lot bo nie całe 2 godzinki. Jeśli ktoś boi się latać i z tego względu nigdy nie był na zagranicznych wakacjach, polecam na początek Bułgarię właśnie ze względu na tak krótki lot. My preferujemy wakacje all inclusive i dlatego trzeba tutaj zwrócić uwagę na hotel, gdyż większość hoteli wyglądała bardzo obskurnie. Mieliśmy hotel z polecenia więc nie obawialiśmy się że coś będzie nie tak. Jedzenie w hotelu jak do tej pory najlepsze jakie mieliśmy.
Bardzo duży wybór, codziennie coś innego. Z czystym sumieniem polecam hotel Riu Helios Paradise.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

