Witam ponownie
Trening interwałowy na bieżni zrobiony, wolałabym w terenie, ale niestety ciemno, zimno...dziki :)
Bieganie na bieżni jest nudne, ale trzeba znaleźć sposób, aby trening był przyjemnością i przy okazji sponiewierał ;)
Moim sposobem jest bieżnia ustawiona na przeciwko telewizora, ulubiony serial lub program i trening sam się robi... wczorajszy trening zrobiony razem z finałem programu Azja Express.
Za każdym razem wybieram inny program na bieżni, ustawiam czas (wczoraj akurat 30 min) i ruszam.
Programy są różne i jest ich sporo, bo aż 99.
Jak mi mało to na koniec jeszcze sobie biegnę swoim tempem.
Nie udało się za dużo przebiec, bo tylko 3,5 km, ale to zawsze 3,5 km od kanapy ;)
Staram się biegać 2-3 razy w tygodniu plus Zumba raz.
Czasami po stresującym dniu włączam głośno muzykę, wskakuję na bieżnię i lecę...
I nikt mi tego nie zabierze :) A samopoczucie po biegu - BEZCENNE ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz