Witam ponownie
W gazecie Runner's przeczytałam artykuł o Świątecznym Łańcuszku Zwycięstwa i postanowiłam spróbować.
Chodzi o to żeby codziennie od 6.12 do 6.01 biegać co najmniej 15 min lub ćwiczyć.
Oczywiście wybieram bieganie i zaczęłam od dziś od 6 km :)
Udało się w terenie, gdyż miałam dzień wolny w pracy.
Codziennie będę odkreślała dzień w kalendarzu i mam nadzieje że mój Łańcuszek Zwycięstwa powstanie. Mam też nadzieję, że stan zdrowia nie zepsuje mi tego, miewam gorsze i lepsze dni więc różnie to bywa, ale na szczęście więcej jest tych lepszych :)
Pozdrawiam serdecznie i wszystkim, którzy tworzą swój własny Łańcuszek życzę POWODZENIA !!!

Podziwiam! :) Ja bym proponowała np. łańcuszek słodkości - codziennie trzeba zjeść co najmniej 3 cukierki :) myślę, że byłabym w tym bezkonkurencyjna ;)
OdpowiedzUsuńOj ja też grzeszę słodyczami ale trzeba sobie sprawiać przyjemności w życiu :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń